Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemarchos87 blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
105004 odwiedzin | wpisów: 144, komentarzy: 1086, obserwuje: 132

Nowy (lepszy) Rok :)

autor: marchos87 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Na początku chciałbym wszystkim życzyć szczęśliwego nowego roku, szybkiej przeprowadzki i spełnienia wszystkich marzeń, oraz chciałbym podziękować za 100tys wyświetleń bloga :) miałem napisać osobny post ale przez święta wogole tu nie zaglądałem i dopiero wczoraj zobaczylen, że to już :) blog początkowo miał być dla mnie tylko utrwaleniem tego co się dzieje, ale jednak fajniej się pisze ze świadomością, że ktoś to jednak czyta :) 

Nowy rok to można by coś poplanować :) Głównym celem na rok 2019 jest powrót z UK do PL. Przy budowie domu chyba jasne że po takim powrocie wrócimy bez żadnych oszczędności :) dużo ludzi mówi że to zła decyzja, ale już jesteśmy w UK 8 lat a planowaliśmy wracać po 5 oraz ogólnie już, że tak brzydko napisze "rzygamy" życiem na emigracji i chcemy do siebie :) Z drugiej strony nie chcemy zjechać za wcześnie, żeby się nie martwić o niekompletne wykończenie domu. Trzeba znaleźć jakiś złoty środek i zatrzymać się gdzieś pośrodku :)

Najważniejsze rzeczy jakich na ten moment brakuje do przeprowadzki to :

Drzwi wewnętrzne

Kuchnia

Jakieś drobiazgi typu lampy, kontakty itd

Armatura do łazienek

Taras

Bruk

Tynk (jest siatka, klej i grunt póki co)

No i ogród ale to już sprawa po powrocie.


Musimy to zrobić zanim wrócimy żeby później spokojnie myśleć o szukaniu pracy i wydawaniu pieniędzy na życie a nie na wykończenie domu. Póki co skarbonka prawie pusta a my musimy jakoś to ogarnąć żeby się w tym 2019 wyrobić :)

Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam :) 



Komentarze (15)
autor:naszawisterka17  dodano: 14 dni temu
trzymamy mocno za was kciuki, bo jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji, wiem o czym piszerz bo my również mamy dość tej emigracji. Plan był na rok 2020 zjechać, ale nie wiem jak to będzie ponieważ tato zachorował na raka, który pomagał nam przy budowie, tak strasznie się boję że może być za późno, że kiedyś będę żałować że mogliśmy wcześniej zjechać... poza tym nie mogę już go angażować w budowę... tylko co tu zrobić skoro funduszy nie jest wystarczająco na powrót? długo analizowaliśmy i myślimy o tym, żebym pierwsza ja zjechała z dziećmi na lato, zamieszkała u rodziny od 3-6mc a potem, złożylibyśmy wniosek o niewielki kredyt hipoteczny, jeśli dostalibyśmy kredyt to mąż od razu wróciłby do kraju i sam na miejscu próbowałby wykończyć wszystko. Niestety nawet jeśli zostalibyśmy rok dłużej nie byłoby to wystarczająco aby wykończyć cały dom i tak musielibyśmy się wspomóc kredytem gotówkowym który jest raz że wysoko oprocentowany a dwa bardzo wysoka rata... czas ucieka, dzieci mają już 5 i 10 lat boimy się że ten starszy nie poradzi sobie ze szkoła, wiec czas nas goni a chorba taty jakoś staje się naszym piorytetem ... jedynie czego najbardziej się obawiam to rozłąki z mężem, jeszcze raz mocno wam kibicujemy i trzymamy mocno kciuki aby wszystko poszło zgodnie z waszymi oczekiwaniami, jesteście bardzo blisko
Odpowiedź do naszawisterka17
autor:marchos87  dodano: 14 dni temu
Kurcze, szczerze współczuję, nie mam pojęcia co bym zrobił w takiej sytuacji.U nas nie ma żadnych nieplanowanych zdarzeń a córka ma 3 lata więc jest nam naperwno prościej.
Może faktycznie Twój powrót byłby jakimś rozwiązaniem, co by nie zamykać możliwości ewentualnego powrotu do UK.
Z tak dużymi dzieciakami to już trzeba albo w jedną albo w drugą stronę.
Odpowiedź do naszawisterka17
autor:fidulec  dodano: 13 dni temu
Jakieś 12 lat temu byliśmy z mężem też w UK. Nie długo,bo mąż dwa lata, ja jakieś pół roku. Moj tata również chorował, z tym że na serce. Jego stan się pogorszył więc wróciliśmy. Widziałam go wtedy już tylko w szpitalu. Miesiąc później zmarł. Natomiast w przypadku mojego męża, od zachorowania na raka minęło tylko półtora roku i zostałam sama. Czasu nie da się kupić, a już spędzenia ostatniego czasu z ukochanym ojcem czy mężem nie są się przeliczyć na żadne pieniądze. Mam nadzieję, że twój tata jednak wyzdrowieje i nie będziecie musieli się śpieszyć. Trzymam za was kciuki 😊
autor:karolinalabajczyk  dodano: 14 dni temu
Trzymam mocno kciuki zeby udalo wam.sie wprowdzic w 2019! - bardzo Was podziwiam !:)
na pewno się uda :)

ehh te pieniądze..ciagle ich mało, szczescia niby nie dają ale jak bez nich zyc?
autor:drzewianna  dodano: 14 dni temu
ci co mówią, że powrót to zła decyzja, maja pewnie na względzie to, że kraj, z którego wyjechaliście odszedł w niebyt i raczej nie wróci, jest znacznie głupiej niż było, a poziom obciążeń podatkowych jest taki, że taniej jest kupować benzynę w Niemczech, ale z drugiej strony macie dom bez kredytu, co naprawdę jest mega plusem, praca zawsze się znajdzie, a życie wśród obcych jest obciążające, wspaniałego szczęśliwego powrotu i wspaniałego mieszkania w pięknym domu :)
Odpowiedź do drzewianna
autor:marchos87  dodano: 14 dni temu
Zobaczymy jak to będzie :) z własnym domem myślę że nie powinno być problemu. Nie mamy wygórowanych wymagań co do rozrywki i innych rzeczy materialnych więc damy rady :)
autor:ajsza  dodano: 14 dni temu
My wyjechalismy na dwa lata do uk, bylismy 5. Nigdy nie planowalismy zostac na cale zycie, to byl wyjazd typu przygoda/zarobek... Zadowoleni bardzo z powrotu do Polski. KOCHAM POLSKE!
Odpowiedź do ajsza
autor:marchos87  dodano: 14 dni temu
Czy te 5 lat jakoś Wam doliczyli do ilości lat pracy ? My jak wrócimy to będziemy mieli przepracowanych pełnych 8 lat w UK a od 10 należy się minimum state pension więc słabo ...
Odpowiedź do marchos87
autor:ajsza  dodano: 14 dni temu
Priv
autor:mojcyprysik  dodano: 13 dni temu
To życzę powodzenia oby wszystko ułożyło się po waszej myśli.
autor:kakusek  dodano: 10 dni temu
Zostalo wam naprawde niewiele wiec dacie rade :-) Zazdroszcze ze juz niedlugo bedziecie z powrotem :-) Ja tez wyjechalam na kilka lat z mysla o wybudowaniu domu a minelo juz 12 i niestety nie moge na razie wrocic:-( Dom stoi i spokojnie moglabym go wykonczyc (mam fundusze ) ale wiek dzieci zmusza mnie do poczekania jak skoncza szkole/studia ? (starszy zdaje w tym roku mature) .Kilka lat temu zmarl moj tato (to on pomagal nam przy budowie na odleglosc) i niestety nie doczekali sie naszego powrotu :-(((Z perspektywy czasu zaluje ze nie wrocilismy kiedy dzieci byly jeszce male ( tak do 3 klasy podstawowki ).Potem przyszedl kryzys i mimo wyjazdu i tak nie odkladalismy. Co prawda mielismy dopiero stan surowy zamkniety i zero odlozonej gotowki na dalesze prace ale mysle ze powoli jakos bysmy to konczyli. Teraz tak naprawde to nie wiem czy ktorekolwiek z dzieci z nami zamieszka (mozliwe ze beda woleli zostac tutaj ) a przeciez wyjechalismy zeby zbudowac dom rowniez i dla nich (a moze przede wszystkim?) Takie to zycie pokrecone :-( Tym bardziej Wam kibicuje i wracajacie dopoki macie jeszcze mozliwosci :-)Powodzenia
Odpowiedź do kakusek
autor:marchos87  dodano: 10 dni temu
Córka ma dopiero za tydzień 3 lata więc dla niej to wszystko jedno gdzie będzie. Byle z mamą i tatą :) Twoje dzieci raczej już zostaną w UK bo dla nich to już jest ich dom i ich środowisko. Mam dużo znajomych co mają dzieci w wieku 10-15 lat i jak jeszcze z 10 czy 11 ludzie wracają to później już raczej nie.
Moj tata też miał problemy i co chwile leżał w szpitalu więc nie ma co przeciągać. Sam pamiętam jak dziadek zmarł jak miał 60 lat i jako tako z dziadkiem nie spędziłem za dużo czasu.
2019 musi być tym rokiem w którym wyjedziemy :) Co dalej to się okaże, ale nikt mnie z domu nie wyrzuci :)
Odpowiedź do marchos87
autor:kakusek  dodano: 10 dni temu
Wracajcie i cieszcie sie bliskimi bo tego nie kupi sie za zadne pieniadze swiata.Gdybym drugi raz miala podjac decyzje to jestem pewna ze nigdzie bym sie nie ruszala z Pl:-) Co jak co ale tylko tam czuje sie u siebie i kocham ten kraj mimo wszystko:-))
autor:karol1984  dodano: 2 dni temu
Widzę ze tu jest większe grono ludzi w UK.
Sami dokładnie to samo przechodzimy.
Wyjechaliśmy w 2007 roku jako para uzbierać na ślub. Ślub się odbył zgodnie z planem ale przyszła recesja i nie było sensu wracać. Później na świat przyszły dzieci. I pojawił się problem z ewentualnym powrotem. Bo nie mając nic z całą rodziną nie ma jak wrocic.
Na szczęście rozpoczęliśmy budowę. Planujemy powrót na święta 2020 .
Nie ważne ile będzie zrobione i tak wrócimy.
W tym roku zrobimy elektrykę i tynki. W przyszłym roku piec co i sufity z podłogą mi. Resztę będziemy robić po powrocie.
Nas od jakiegoś czasu dopada jakąś depresja spowodowana tym krajem i tęsknota za rodzina, wszystkim co nas omija i generalnie za POLSKĄ.
Wiec doskonale was wszystkich rozumiem.
Życzę powodzonenia
Odpowiedź do karol1984
autor:marchos87  dodano: 2 dni temu
Wie to tylko ten kto wyjechał a ma dobre kontakty z rodziną.
Nie ma na co czekać. Powodzenia! Będzie dobrze :)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować - logowanie

Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się - rejestracja